Rzeczpospolita Partyzancka 1944 wykuta w granicie...

 W najbliższy czwartek (24 września) około godziny około godziny 9.30 na murze Szkoły Podstawowej nr 1 w Proszowicach zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca wkroczenie 28 lipca 1944 roku oddziałów partyzanckich Armii Krajowej do naszego miasta. Tym samym Proszowice zostały kolejnym miastem tworzącym Kazimiersko-Proszowicką Rzeczypospolitą Partyzancką.

Czytaj więcej: Rzeczpospolita Partyzancka 1944 wykuta w granicie...

Czy ktoś może udzielić informacji?...

Poniżej przedstawiamy kilka zdjęć żołnierzy 106 DP AK do identyfikacji. Jeżeli ktokolwiek mógłby nam w tym pomóc to prosimy o wszelkie informacje dotyczące prezentowanych fotografii (miejsce - data, wykonania zdjęcia, przedstawione na nim osoby, uwiecznione wydarzenie...).

Informacje prosimy przesyłać mailowo na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., pocztą tradycyjną na adres Redakcja IKP 32-100 Proszowice ul. Jagiełły 21 lub telefonicznie 12 386 14 60.

Czytaj więcej: Czy ktoś może udzielić informacji?...

Kazimiersko-Proszowicka Rzeczpospolita Partyzancka 1944, czy?...

Kazimiersko-Proszowicka Rzeczpospolita Partyzancka 1944, nazywana była również, jako Rzeczpospolita Partyzancka 1944, czy też Rzeczpospolita Kazimiersko-Proszowicka. Nazwa ta, spełnia wszystkie kryteria, które przyczyniły się do powstania wolnego terytorium od wpływu wojsk niemieckich. Kulminacyjnym punktem walk w południowo-wschodniej części powiatu miechowskiego było wyparcie sił niemieckich. Obszar ten, który wynosił ponad 1000 km2. Wolny obszar od wpływu okupanta to cały ówczesny powiat pińczowski i wschodnia część powiatu miechowskiego.

Czytaj więcej: Kazimiersko-Proszowicka Rzeczpospolita Partyzancka 1944, czy?...

Jaki był czas operacyjny mjr Willy Wehrmaiera?

  "...Podchodziłem do żołnierzy, pytając jak się czują? Wszędzie spotykałem szeroko uśmiechnięte twarze i błyszczące zęby. Żołnierze jak żołnierze. Różnorodnie poubierani - w bluzy, kurtki, bryczesy i długie spodnie przywiązane u dołu. Szerokie pasy obejmowały ich talie, za każdym pasem tkwił niemiecki granat albo i dwa. Zielone furażerki z wyhaftowanymi orzełkami i ogień w oczach, czyniły ich prawdziwym wojskiem - żołnierzami Polski Walczącej. Palącysię na dnie oczu ogień mówił o uporze, nieustępliwości, wierze w zwycięstwo słusznej sprawy. Ci zapaleńcy mogą być pobici ale nie zwyciężeni..."1.

      Dowódca 120 pułku, który początkowo nie miał jeszcze rozpoznania sił przeciwnika w Skalbmierzu, wiedział jednak już z pierwszych meldunków, że jest to pacyfikacja miasta i okolicy, że należy przyjść mordowanej ludności natychmiast z pomocą. Nowego przeciwnika, który ujawnił się pod Jaksicami należy rozpoznać przez walkę, zatrzymać na miejscu jak najdłużej, a w razie jego wyraźnej przewagi opóźniać jego działanie. Zamiar miechowskiego Gestapo o pacyfikacji szeregu miejscowości na terenie Rzeczypospolitej Partyzanckiej znany był z wyprzedzeniem kilku dni. Trudno jednoznacznie stwierdzić, które wiadomości o przeciwniku wskazywały, że tworzy on dwa ugrupowania sił policyjnych wsparte oddziałami frontowymi. Jedno ugrupowanie w rejonie Kraków - Kocmyrzów. Drugie ugrupowanie w rejonie Miechów. W międzyczasie bowiem nacisk na Rzeczypospolitą Partyzancką ujawnił się od strony Wisły (pacyfikacja Opatowca) oraz w rejonie Pińczowa (próba odzyskania terenu). Znacznie wcześniej dzięki staraniom SOS2 i wskutek wybuchu Powstania Warszawskiego brygada RONA3 w sile ok. 20 000 ludzi została przekierowana do walk ulicznych w Warszawie.

Czytaj więcej: Jaki był czas operacyjny mjr Willy Wehrmaiera?

Skalbmierz i Jaksice 1944 wielkie bitwy partyzanckie

Artykuł ten pochodzi ze strony autora www.tomaszstezala.pl. Opisana historia tych dwóch wielkich bitew Rzeczpospolitej Partyzanckiej Kazimiersko - Proszowickiej znajdzie się w beletryzowanej formie w książce "Pułkownicy 1944".

      Jak co roku pierwszy sierpnia jest dniem, w którym świętujemy pamięć o wielkim zrywie niepodległościowym, czyli Powstaniu Warszawskim. To dramatyczne wydarzenie, nagłaśnianie przez media i liczne dyskusje, pozostawia w cieniu inne dramatyczne wydarzenia roku 1944, kiedy to front wschodni wszedł na ziemie Rzeczypospolitej. 5 sierpnia 1944 roku, w niewielkim Skalbmierzu i pod nieodległymi Jaksicami rozegrały się dramatyczne i krwawe wydarzenia, które znacząco wpłynęły na losy Republiki Kazimiersko-Proszowckiej, zwanej także Republiką Partyzancką.

Czytaj więcej: Skalbmierz i Jaksice 1944 wielkie bitwy partyzanckie

 

Patronaty medialne Regionalnych Obchodów 70. Rocznicy...:
 
 
 
 
 
 
 
 
       
           

   
Orgy